Mąż... instytucja bardzo zacna. Szczególnie Tomusiowy, który nie potrafi znieść mojego smutku, a powód do niego miałam ostatnio ogromny. Szczególnie Tomusiowy, który wie o czym marzę i czego...
Cały rok człowiek haruje, żeby sobie na tydzień na własną działkę
pojechać i co? Odpoczywać? A gdzieżby! Sadzić. Zbierać i obrabiać
grzyby. Pomagać mężowi przy remoncie domku. Wiadomo - wieczorami...