czwartek, 26 grudnia 2013

Przybornik do szafy mocno osobisty i kobiecy

Ostatnio uwalniam tkaniny, czyli zamiast kolejny raz przekładać je z miejsca na miejsce, coś z nich po prostu szyję. Wczoraj padło na bardzo kobiecy, nie za duży przybornik do szafy. W prezencie dla znajomej. Szyło...

środa, 25 grudnia 2013

poniedziałek, 23 grudnia 2013

niedziela, 1 grudnia 2013

Pierwsza Niedziela Adwentu

Cóż, religijna nie jestem. Zbytnio wierząca też nie za bardzo. Ale ze względu na PrawieMałża staram się to wszystko jakoś z nim celebrować. Zdarzyło się tak, że akurat dzisiaj przypada Pierwsza Niedziela...

niedziela, 17 listopada 2013

Mieszkania małe metamorfozy - cd.

Dzisiaj rozpieszczam, a to dlatego, że ja zostałam dzisiaj rozpieszczona ;)Jakiś czas temu zamówiłam i otrzymałam od Iz&Reda z FourOaks wsporniki do półek. W tym tygodniu PrawieMałż wybrał się do...

"Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje..."

W myśl tej zasady Tośka wstała dzisiaj przed 7mą. Piękna to niedziela, która zaczyna się od pysznego śniadania. A jakże! Dzisiaj postanowiłam PrawieMałżowi sprawić miłą niespodziankę. Jako, że chcąc niechcąc,...

czwartek, 14 listopada 2013

niedziela, 3 listopada 2013

Świąteczne pierniczenie!

Tak, wiem, jest 3 listopada, dwa dni po Wszystkich Świętych, 1 po Dniu Zadusznym, a ja już ze świętami. Tak, dzisiaj jest 3 listopada i najlepszy dzień, żeby rozpocząć przygotowania do Bożego Narodzenia!...

sobota, 2 listopada 2013

Zaduma

Wszędzie Święto Zmarłych. Chociaż przepraszam, trzeba parę rzeczy wyjaśnić. 1 listopada to Dzień Wszystkich Świętych, a dopiero 2 jest Dniem Zadusznym i to wtedy powinniśmy odwiedzać groby. Pamiętam,...

niedziela, 27 października 2013

"na niepogody duszy mej..."

Chociaż wali się i pali, mamy z Tomkiem takie jedno miejsce, gdzie uciekamy od trosk dnia codziennego. Jak w piosence Agnieszki Osieckiej: "Na wszystkie moje pogody,  na niepogody duszy mej -  trzeba...

poniedziałek, 14 października 2013

Dobre złego początki

Weekend był wspaniały. Ale w życiu, tak jak w górach, po wejściu na górę czeka nas przechadzka w dół. Dzisiejszy dzień nie jest najlepszy. W pracy za dużo. W domu jeszcze więcej, mimo, że mam mocne postanowienie,...

Konsekwencje grzybobrania

Siedzieliśmy wczoraj do północy, żeby skończyć grzybki. Zajęły nam całą suszarkę do grzybów, jedną dużą skrzynkę, dwie blachy od kuchenki i stolik. Teraz w domu unosi się cudowny zapach suszonych grzybków....